lip 06 2003

Dzisioj było fajnie


Komentarze: 5
Dzisioj był festyn na Bykowinie w Rudzie śląskiej Tyn festyn zrobili z łokazji 5 rocznicy patronatu św.Barbary na miastym Ruda śl. Jak wiadomo św. Barbara jest patronką górników ,a w naszym mieście jest jeszcze najwięcej działających kopalń.kere fedrują Co tam nie było turnieje w fuzbal , ping-ponga , koszykówka . Potym przenieśli się na planty wele kościoła i tam mieli frajda bajtle do kerych zrobili gry , konkursy , a nawet był konkurs o mistrzostwo Rudy śl. w ciepaniu beretym z antynką na odległość .A naj większą atrakcją była miss Rudy śl.kero to zapraszała do wspólnej zabawy Po tych emocjach były pokazy karate co te synki robili to się w łebie nie mieści , rąbali cegły gołymi rękami sztachety łomali na swoich plecach i jakieś tam bijatyki pokazywali. Przyjechali jakieś zabytkowe auta , motory.A jeszcze żeby to było mało jeżdzili na koniach ,łajzili na szczudłach a na wierchu furgała motolotnia A jak sie zrobioła ćma to zrobili potańcówka dlo wszystkich a na sam koniec to byłą wielko fojerka na keryj można było jaki wuszt sie usmarzyć i jo tam boł zimne pieo pioł a co żech widzioł to żech wom łopowiedzioł
pyjter : :
monika-w
07 lipca 2003, 16:19
cześć dzięki za komentarz tak możemy razem wspóprasować.Mój nr gg 6019076 najlepiej gdy poklikamy na gg jeżeli nie masz to monikachodak@wp.pl wyślij pocztę E-mali
Zdzino
07 lipca 2003, 14:37
Hej!! Dzieki, juz sie doczekac nie moge kiedy bedzie nastepny, napewno bede tylko masz dac znac w czesniej. No zonka twoja juz mi troche waszej gwary nauczyla wiec wiele zrozumie z waszej mowy na festynie. Choc pochodze z centralnej polski lubie śląską mowe, i na codzien nie swiadomie cos sie powie nawet po waszemu. Dobra, pozdrow zonke i dzieciaki, 3maj sie czesc!!
autor
06 lipca 2003, 23:02
Zdzinio no to musisz kiedys sie wybrac na taki festy znami zapraszamy
Zdzinio
06 lipca 2003, 21:50
Festyn z tego co wiem byl duzo w czesniej. No ale fajnie sie bawicie tam na slasku,szkoda ze nie moglem tego widziec, zawsze chcialem zabawe sląską zobaczyc.Ale chyba bedzie okazja jeszcze. WIem ze na takich festynach sa zabawy tez z publiki czy ty albo z rodzinki ktos brał udział. A ta miss to jakas hajno byla. Pewnie wieczorem se potancowalista, a i dzieci sie wyszalały, i niechetnie wracały do domu. No zadko sie zdazają taki imprezy, mozna sie w tedy spotkac z znajomymi i rodziną. Ale co dobre to sie konczy kiedys, a jak bedzienastepna impra daj w czesniej znac, to wiecej ludzi bedzie, sie bawic i popatrzec nawet przyjadą znajomi, a to nawet okazja jest by sie poznac. Pozdrawiam
06 lipca 2003, 21:43
Nie lubie śląskiego chodz pochodzę ze śląska. Sądze że wiele osób mogło nie zrozumieć kilku wyrazów zamieszczonych w tej notce, ale jednak pozdrawiam :)

Dodaj komentarz